środa, 31 sierpnia 2016

HEART FLOWER

Kliknij tutaj ;-)
Heart Flower - stitchingcards.com
Podczas urlopu na wsi czytałam w cieniu orzecha. Teraz czytam W cieniu zakwitających dziewcząt, czyli drugi tom W poszukiwaniu straconego czasu Marcela Prousta



Lekturę dawkuję - najczęściej po dziesięć stron za jednym podejściem. Przy większej ilości gubię się w plątaninie myśli i poruszanych wątków (cały urok powieści), ale nie zniechęcam się, bo i przy mniej ambitnych tekstach zdarza mi się tracić wątek. 

Wrażenia, przemyślenia? Konkretów na razie brak. Czytam z przyjemnością i zapewniam, że nie taki Proust straszny, jak go niektórzy malują. Przynajmniej dla mnie, choć nie ukrywam, że jak czasem pomyślę, że oprócz tego, który właśnie czytam, jeszcze pięć tomów przede mną, to mi się nie chce, ale nie poddaję się.

Zaczynającym jutro rok szkolny życzę powodzenia.

Do miłego :-)

PS. Czy wiecie, że dziś jest Dzień Bloga, a mój dzisiejszy wpis jest setnym wpisem w ramach zabawy z Maknetą?

2 komentarze:

  1. Jak zawsze trafiłaś w dziesiątkę z wyborem wzoru. Co do Prousta, to jesteś zuch. Ja zaś po trochu odkładam spotkanie z nim, widocznie życie samo podyktuje, kiedy mam po jego książki sięgnąć. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Honorato :-)

      A co do Prousta i czytania w ogóle, to nie warto się do niego zmuszać, gdy nie ma się na nie ochoty.

      Usuń

Dziękuję :-)