środa, 26 kwietnia 2017

W DROGĘ :-)

Kliknij tutaj :-)
Car Towing Caravan - stitchingcards.com

Przed nami pięć, a nawet dziewięć dni majowego wypoczynku. Myślałam o wersji dziewięciodniowej, ale ostatecznie zdecydowałam się na pięciodniową i wyjadę na wieś, jednak nie na pięć, a na cztery dni, bo będąc przekonaną, że 30 kwietnia to sobota, kupiłam bilet właśnie na ten dzień, a to przecież niedziela. Tak samo byłam przekonana, że 2 maja wypada w poniedziałek - jakoś mi się mój wewnętrzny kalendarz na ubiegłoroczny przestawił. Oczywiście mogłam przebukować bilet na sobotę, ale doszłam do wniosku, że skoro tak wyszło, to tak miało być i niech tak zostanie - dzień w tą, czy w tą - tragedii nie ma.

W czytaniu jedna z ważniejszych powieści XX wieku, czyli Gra w klasy Julio Cortázara


Czytać ją można na kilka sposobów - po kolei rozdział po rozdziale, zaczynając od pierwszego, a kończąc na pięćdziesiątym szóstym, na końcu którego znajdują się trzy gwiazdki oznaczające koniec powieści, lub skacząc po rozdziałach według załączonego klucza, albo jeszcze inaczej, w zależności od tego, co nam podpowie wyobraźnia. W tej chwili czytam rozdział po rozdziale, ale nie skończę na 56, tylko przeczytam wszystkie 155 rozdziałów, a potem będę czytać jeszcze raz - według klucza. Zastanawiam się tylko, czy zrobić sobie jakąś przerwę pomiędzy jednym a drugim czytaniem (kusi mnie niedawno wydany drugi tom dziejów mojego miasta), czy przeczytać obie "wersje" od razu. Się zobaczy.

Życzę Wam udanego majowego wypoczynku, najlepiej tego dziewięciodniowego.

Do następnego :-)

środa, 19 kwietnia 2017

WIELKANOC W MALINACH

Kliknij tutaj :-)
Floral Greeting Get Well Soon - stitchingcards.com
Wielkanoc w malinach, czyli Wielkanoc z Kaliną, czyli trójpak Asi Szarańskiej przeczytany. 

Joanna Szarańska - Kalina w malinach
Szybko mi poszło. Można powiedzieć, że przeczytałam go jednym tchem z kilkoma małymi przerwami na życie. Czytałam go w dzień, czytałam go wieczorami, a nawet w środku nocy i nad ranem, gdy sen gdzieś mi uciekał. A może uciekał dlatego, że nie mogłam się doczekać, kiedy znów sięgnę po książkę? Pewnie tak, skoro przyśniło mi się śniadanie (wielkanocne?) w Kamionkach i byłam bardzo niepocieszona, gdy się obudziłam, że się skończyło, zanim zdążyło się zacząć.


Tak jak już wspominałam tydzień temu, Kalinę czyta się szybko i przyjemnie i pośmiać się też jest z czego. To dobra lektura na reset po bardziej wymagających pozycjach albo na trudny czas. Takie typowo babskie czytanie z romantyczno-kryminalnym wątkiem, nieco przewidywalne, ale wywołujące uśmiech na twarzy i znakomicie poprawiające humor, przez co trudno oderwać się od niego.


Czasem jest tak, że najlepsza jest pierwsza część serii, a każda następna nieco słabsza i można odnieść wrażenie, że pisana jakby na siłę, jednak nie w tym przypadku. Tutaj z każdą następną częścią jest coraz ciekawiej, a po przeczytaniu całości pozostaje niedosyt, że części są tylko trzy, ale skoro w ostatnim zdaniu trzeciej części Marek obiecuje Kalinie, że jeszcze wrócą do Kamionek, to może i seria jeszcze się powiększy? Miło by było :-)


Książki z serii Kalina w malinach dopisuję do listy książek tworzonej w ramach Wyzwania Czytelniczego 3650 stron (znajdziecie ją tutaj i na belce pod nagłówkiem bloga), co daje mi w sumie 3765 stron i 14 przeczytanych książek, czyli oba wyzwania czytelnicze (moje prywatne 12/12 i 3650 stron) zaliczone :-)

Tymczasem czekając na kolejną powieść Asi, wróciłam do mojej prywatnej listy lektur obowiązkowych numer dwa, czyli  Kolekcji Gazety Wyborczej: XX wiek i gram sobie w klasy. 

środa, 12 kwietnia 2017

WIELKANOC 2017-2 I TRÓJPAK OD ASI

Kliknij tutaj :-)
W czytaniu I że ci nie odpuszczę


czyli pierwsza część trójpaku Kalina w malinach Asi Szarańskiej 


od Asi Szarańskiej - każda część z autografem autorki.


Już nawet nie pamiętam, która którą pierwsza odkryła w blogowym świecie, ale faktem jest, że blog Asi czytam już od kilku lat i właśnie na nim  miałam przyjemność po raz pierwszy spotkać się z Kaliną  - wtedy bohaterką blogowej powieści w odcinkach.

Kalinę czyta się szybko i przyjemnie i pośmiać się też jest z czego. To dobra lektura na reset po bardziej wymagających pozycjach albo na trudny czas. I póki co tyle w temacie, bo jak wiecie, pisanie o książkach nie jest moją mocną stroną i udaje mi się to raz na długi czas, ale może po przeczytaniu całości sklecę coś sensownego. Wypadałoby.

Korzystając z okazji chciałabym życzyć Wam radosnej Wielkanocy, smacznego jajka, bogatego zająca i mokrego dyngusa. Zapraszam również do obejrzenia drugiej porcji wielkanocnych kartek. 

Cross 2 - stitchingcards.com
Cross 2 - stitchingcards.com
Daffodils - pricknstitch.com
Floral Cross - pricknstitch.com

Wzór według dziecięcej kolorowanki  z serwisu www.przedszkola.edu.pl
Crosslight - pricknstitch.com
Crosslight - pricknstitch.com
Weselmy się i do następnego :-)

środa, 5 kwietnia 2017

WIELKANOC 2017-1

Kliknij tutaj :-)
W czytaniu ostatnie strony Kociej kołyski.

Kocia kołyska - Kurt Vonnegut Jr. (189 stron)

Poniżej pierwsza porcja kartek wielkanocnych. W dużej części jest to powtórka z rozrywki z lat poprzednich, gdyż sklepy w których zaopatruję się we wzory, nie oferują niczego nowego na ten rok, a z pirackiego Pinterestu nie lubię korzystać - szkoda mi czasu na dokopywanie się do oryginalnych źródeł wzorów, które często nie przynosi skutku, nie mówiąc już o tym, że jakość wydruku niektórych wzorów pozostawia wiele do życzenia. No właśnie - życzenia. Choć kartki zrobiłam z wyprzedzeniem, to i tak jak co roku wyślę je na ostatnią chwilę, bo jak zwykle nie mogłam zabrać się za wypisywanie życzeń - w marcu było na to jeszcze za wcześnie.

Easter Basket of Eggs - stitchingcards.com

Easter Basket - stitchingcards.com

Easter Egg with Flower - stitchingcards.com

Easter Chick - stitchingcards.com

Easter Egg - stitchingcards.com
Bookmark Rabbit - stitchingcards.com
Sheep - stitchingcards.com
Hares - stitchingcards.com

Do poczytania :-)